You are here: Home > Mózg > Teoria przenikania jonów

Teoria przenikania jonów

Powrót jonów sodu i potasu na swoje stanowiska spoczynkowe, tj, jonów potasu (K) do wnętrza komórki, a jonów sodu (Na) do płynu międzykomórkowego, odbywa się dzięki działaniu hipotetycznego mechanizmu zwanego pompą sodową. Pompa ta, której szczegółowy mechanizm działania jest nam jeszcze nie znany, przesuwa jony sodu płyn pozakomórkowy

Teoria przenikania jonów pozwala także na tłumaczenie szeregu zjawisk takich jak np. reakcja na bodźce podprogowe. W szczegółach nie brak jednakże i tu słabych punktów, których nie możemy szczegółowo’ przedstawić. Wspomnimy tylko, że taką słabą stroną jest zakładanie istnienia membrany, przez którą przenikają jony. Membrany tej jak dotąd nie udało się nikomu zaobserwować. W wymianie jonów biorą też udział niewątpliwie i inne ciała chemiczne, między innymi chlor (Cl), wapń (Ca) i witaminy.

Impulsy wędrujące po włóknach, na końcach wypustek przekazywane1 są albo narządowi wykonawczemu – gruczoł lub mięsień – albo innej komórce nerwowej. Przekazywanie to odbywa się w specjalnym narządzie zwanym stykiem lub synapsą.

Z fizjologicznego punktu widzenia synapsa nie jest zwykłym zakończeniem włókna, lecz odrębnym organem, rządzącym się własnymi prawami, Udowodnił to już dawno klasyk fizjologii Claude Bernard, zatruwając synapsy kurarą. Alkaloid ten poraża wybiórczo synapsy, nie znosząc zupełnie ani pobudliwości mięśnia, ani zdolności przewodzenia nerwu. Wyklucza jednak przenoszenie impulsu z nerwu na mięsień, właśnie dzięki porażeniu synapsy. O samodzielności i odrębności czynnościowej synapsy świadczy też fakt, że przy każdym przejściu impulsu przez synapsę następuje – co prawda niewielkie – opóźnienie stykowe (refrakcja synaptyczna), trwająca 1 do paru milisekund.

Leave a Reply