You are here: Home > Mózg > Teoria neuronowa cz. III

Teoria neuronowa cz. III

Dyskusja jednak trwała. Jako przeciwnik teorii wystąpił Dogiel, przedstawiając preparaty z blado wybarwioną siecią włókien. Preparaty te okazały się jednak artefaktem. Ważniejsze były zarzuty Apathy’ego i Bethego. Apathy postawił tezę, że czynnym składnikiem układu nerwowego są odkryte w tym właśnie czasie fibryle. Miałyby one biec niezależnie od układu komórek i przechodzić przez synapsy z jednej komórki do drugiej. Szczególnie dobrze widoczne miało to być w zwojach nerwowych pijawki, gdzie w środku istotnie obserwować można gęsty splot skłębionych włókienek nazwany „neuropilem”. Włókienka tej piiśni miały przechodzić w delikatną, trójwymiarową siateczkę na powierzchni kadłubów komórek.

Tezę Apathy’ego poparł Bethe, wykonując swoje słynne doświadczenie z krabem Carcinus moenas. Skorupiak ten mianowicie ma ułożone zwoje nerwowe dla ruchów szczypcami w sposób taki, że można je łatwo odciąć z kadłubami odnośnych wypustek. Mimo tego zabiegu krab poruszał swobodnie szczypcami przez kijka dni.

Dyskusję z pogłądami Apathy’ego i Bethego podjął przede wszystkim Ramon y Cajal. Zaprzeczył on, dowodząc tego preparatami, istnienia sieci złożonej z fibryli. Neuropil uznał za splot nie fibryli, lecz zwyczajnych wypustek neuronów, dendrytów lub aksonów, ich rozgałęzień i drzewek końcowych. Doświadczenie z Carcinus moenas – którego, nawiasem mówiąc, nie udało się powtórzyć u kręgowców – wytłumaczył Cajal jako przeżycie części komórki, zjawisko niejednokrotnie obserwowane, z tym że w danym wypadku odcięty był akson z kawałkiem dendrytu.

Leave a Reply