You are here: Home > Mózg > Rdzeń lancernika cz. II

Rdzeń lancernika cz. II

Osobliwością rdzenia lancetnika są oczy rdzeniowe, czyli narządy Hessego. Każde z nich składa się z komórki barwnikowej kształtu czarki oraz z komórki światłoczułej. Oko takie nie daje oczywiście obrazu światła, ale pozwala odróżnić światło i kierunek padania promieni jako sygnał do ucieczki.

Na przekroju rdzenia smoczkoustych widoczne jest zgrupowanie kadłubów neuronowych w płaską płytę w środku rdzenia, ale nie wprost przy kanale środkowym. Wokoło na obwodzie rdzenia występuje „istota biała” będąca skupieniem włókien. W jej obrębie, po stronie brzusznej zwracają na siebie uwagą grube włókna Mullera. Nie ma śladu układania się istoty szarej w kształcie motyla, a substancja biała zwana tak jest tylko przez analogię, gdyż włókna tych zwierząt nie mają osłonki rdzennej (ryc. 118).

Włókna nerwów brzusznych, ruchowych, są neurytami komórek ruchowych rozmieszczonych na bocznym brzegu „istoty szarej”, z reguły nieco ku przodowi od miejsca wyjścia nerwu. Są one zawsze dość duże i mają bogato rozgałęzione pęki dendrytów (ryc. 120). Dendryty te dochodzą do brzegów rdzenia i tworzą tam gęstą plątaninę cieniutkich włókienek, oplatając włókna podłużne substancji białej. Szczególnie dużo gromadzi się koło grubych włókien Mullera, które znamy jako centralną drogę motoryczną. Większość dendrytów ogarnia wypustkami tę samą połowę rdzenia, część przechodzi także na stronę przeciwną. Zadaniem ich jest oczywiście koordynacja motoryki obu połów ciała. W sieci brzeżnej dochodzą do skutku kontakty komórek ruchowych z innymi, a ponadto odgrywa ona na pewno rolę troficzną, czerpiąc pokarm i tlen z naczyń opony.

Leave a Reply