You are here: Home > Mózg > Przeciwnik teorii neuronowej – Fr. Nissl

Przeciwnik teorii neuronowej – Fr. Nissl

Ostatnim przeciwnikiem teorii neuronowej był Fr. Nissl (1903), który poświęcał się przede wszystkim badaniu zmian chorobowych w komórce i do tych celów oparł się na preparatach sporządzanych własną metodą, uwidaczniającą tylko kadłuby komórek. Studiując je, Nissl doszedł do przekonania, że sieć taka, jaką chcieli widzieć Apathy i Bethe „powinna istnieć”. Ponadto oglądając próbki kory człowieka i myszy oraz innych niższych ssaków zauważył, że w danej objętości kory jest tym mniej „komórek” (tj. kadłubów komórek nerwowych), im wyżej badane zwierzę stoi w hierarchii systematycznej zwierząt. U człowieka było ich znacznie mniej niż u myszy. Podobnie małe zagęszczenie znajdował w tym samym mózgu w tych okolicach, które uważano za obciążone szczególnie ważnymi zadaniami fizjologicznymi. Na tej podstawie wprowadził Nissl hipotetyczną substancję aktywną nerwowo i nazwał ją „szarością” (Grau). Nawiązując do poglądów Apathy’ego i Bethego przyznał jej (hipotetycznie) budowę włóknistą i uznał za czynnik najważniejszy dla pracy mózgu.

Nissl poszedł w swoich poglądach na strukturą mózgu najdalej. Apathy uważał fibryle za element przewodzący, przyznając komórkom pewną rolą czynną. Betbe podał jako samodzielny czynnik „neuropil”, Nissl wprowadził teoretycznie wydedukowaną szarość jako czynnik odpowiedzialny za najważniejsze czynności mózgu.

Poglądy Nissla niedługo upadły. Dowody jego były pośrednie i teoretyczne. Nissl swojej „szarości” nigdy nie widział, wypełniał nią tylko przestrzeń, która wydawała mu się (w jego zwłaszcza metodzie) pustą. Dzisiaj wiemy już, i to od dość dawna, że tej pustej przestrzeni w szarej istocie po prostu nie ma. Doskonalsze metody barwienia pozwoliły stwierdzić, że jest ona szczeinie wypełniona krzyżującymi się i przeplatającymi wypustkami neuronów oraz niedocenianym przez Nissla glejem i jego wypustkami.

A jak odpowiedzieć na argument o większym zagęszczeniu kadłubów komórkowych u myszy? Po prostu okazało się, iż im wyżej dany organizm jest rozwinięty, tym większa jest liczba wypustek neuronów, a tym samym maleje liczba ich kadłubów na jednostkę objętości przy coraz większym wzroście powierzchni i możliwości zetknięć.

Leave a Reply