You are here: Home > Mózg > Jednostki do fizycznego pomiaru natężenia tonów

Jednostki do fizycznego pomiaru natężenia tonów

Jednostki do fizycznego pomiaru natężenia tonów posłużyły do wyznaczenia wartości progowej, tj. minimalnego natężenia zauważalnego dla tonów różnej wysokości. Równolegle wyznaczono także wartości najwyższe, których przekroczenie sprawia osobie badanej ból. Okazało się, że zarówno wrartość progowa, jak i próg bólu zależne są od wysokości tonu. Ucho odbiera najlepiej tony ciche, gdy mają one około 2000 Hz – tony o większej i mniejszej ilości drgań na sekundę mają wartość progową wyższą, a próg bólu obniżony. Różnice są bardzo poważne – sięgają do 10 000-krotnych wartości. Bas musi śpiewać z wysiłkiem o wiele większym niż sopranistka, by uzyskać to samo wrażenie natężenia tonu. To samo zaznacza się w instrumentach orkiestry: na jeden flet przypada kilka kontrabasów.

Wykres wartości progowych podaje nam rycina 234, gdzie na osi rzędnych wyznaczono wysokość tonu w Hz, na osi odciętych zaś ciśnienie fali głosowej. Krzywa dolna jest wykresem wartości progowych, krzywa górna wartości progu bólu.

Teoretyczny sposób określania i mierzenia intensywności dźwięków okazał się niezbyt wygodny w codziennym użyciu, np. klinik laryngologicznych. Dla potrzeb praktycznych obmyślono dlatego inną jednostkę, określającą nie bezwzględną wartość natężenia dźwięku, lecz stosunek dwu lub więcej natężeń – dokładniej logarytm dziesiętny tego stosunku. Od nazwiska Grahama Bella, wynalazcy telefonu, nazwano tę jednostkę belern. W praktyce jeden bel oznacza dziesięciokrotny wzrost natężenia dźwięku, dwa bele – wzrost natężenia stokrotny, trzy bele – tysiąckrotny itd. Dla wygody i dokładności używa się zwykle jednostki dziesięć razy mniejszej, zwanej według schematu miar dziesiętnych d e c y b e- 1 e m.

Leave a Reply