You are here: Home > Mózg > Dwie elektrody podczas badań

Dwie elektrody podczas badań

Prąd elektryczny przekazuje się do tkanki za pomocą przewodników zakończonych elektrodami. Do celów fizjologicznych elektrody te muszą być zbudowane w specjalny sposób jako elektrody nie polaryzujące się. Proste metalowe zakończenia tworzyłyby bowiem w połączeniu z płynem tkankowym, zawierającym różne rozpuszczone w nim sole, rodzaj mikroskopijnych ogniw wytwarzających własne prądy, oczywiście niemożliwe do skontrolowania przez eksperymentatora.

Jako elektrod nie polaryzujących się używano pierwotnie pałeczek cynkowych zanurzonych w roztworze siarczanu cynku (ZnS04), oddzielonym od tkanki przez przepojony solą kuchenną kawałek rdzenia bzowego lub huby. Obecnie służą do lego celu elektrody srebrne, złożone z pręcika srebrnego zanurzonego w fizjologicznym roztworze soli kuchennej (NaCl 0,9%). Można też użyć elektrod z platyny, stali nierdzewnej lub specjalnych stopów, jak np. metal Wollastona (ryc. 7). Elektrody mogą mieć kształt igieł, haczyków lub bulawek, które albo przykłada się do odsłoniętych operacyjnie części, np. kory albo też wkłuwa się aż w głąb mózgu. W takich wypadkach igłę elektrody metalowej powleka się trwałą izolacją (może nią być także włosowata rurka szklana), pozostawiając odkryty tylko sam koniuszek. Elektrody takie, zarówno metalowe, jak i w postaci włosowatych rureczek wypełnionych elektrolitem są często bardzo cieniutkie, o grubości 0,1-2,0 p i mogą był wkłuwane nawet do wnętrza jednej komórki.

Przy badaniach stosuje się zwykle dwie elektrody. Jedna, zwana elektrodą czynną, jest cienka i zadaniem jej jest elektrycznie zadrażniać jakiś „punkt” narządu mózgowego. Drugą elektrodę, określaną jako obojętną, przykłada się w dowolnym miejscu w postaci dość szerokiej płytki. Ta obojętna elektroda praktycznie nie daje zauważalnych zadrażnień w miejscu przyłożenia.

Leave a Reply