You are here: Home > Mózg > Czułość zmysłu węchu

Czułość zmysłu węchu

Cząstki zapachowe osadzają się na błonie węchowej i rozpuszczają się w śluzie błonę tę pokrywającym. Śluz zawiera pewną ilość substancji tłuszczowych i dzięki temu rozpuszczają się w nim także substancje rozpuszczalne tylko w tłuszczach, jak np. benzen. Substancje takie mają woń tym silniejszą, im lepiej roztwarzają się w tłuszczach.

Rozpuszczone w śluzie cząsteczki docierają do włosków na końcach komórek węchowych i zadrażniają je. Na czym to zadrażnienie polega – nie wiemy. Powszechnie przypuszcza się, że zachodzi tu reakcja chemiczna, że tworzą się jakieś związki plazmy komórek węchowych z ciałem wonnym. Nie znamy jednak żadnych bliższych szczegółów, a nadto nie potrafimy wytłumaczyć rozmaitości zapachów. Inna teoria, budząca jednak wiele zastrzeżeń, wiąże mechanizm odczuwania zapachów z promieniowaniem podczerwonym, emitowanym jakoby przez receptory węchowe. Obecność ciał wonnych miałaby zakłócać to promieniowanie w rozmaity sposób, co byłoby bodźcem dla komórek węchowych.

Czułość zmysłu węchu jest zdumiewająco duża. Człowiek, mimo słabo rozwiniętego węchu wyczuwa powonieniem merkaptanu piżma kwasu Walerianowego waniliny skatolu pirydyny naftalenu fenolu acetonu

Dane powyższe oznaczają próg specyficzny, przy którym możemy odróżnić zapach od innych, a istnieje oprócz tego próg absolutny, niższy, gdy stwierdzamy tylko, że „coś pachnie”.

Zwierzęta ssące w wielu wypadkach odróżniają zapachy w rozcień czeniu znacznie, kilka tysięcy razy, słabszym. Przykładem może być choćby pies, typowy przedstawiciel zwierząt makrosmatycznych, (gr. makros „duży”, ósme „zapach”). Dla zwierząt takich wrażenia węchowe są najważniejszym narzędziem poznawania świata, narzędziem wobec którego wzrok schodzi na drugi plan.

Leave a Reply